Musisz wiedzieć, że w wodzie ze studni występują bakterie!

Musisz wiedzieć, że w wodzie ze studni występują bakterie!

Musisz wiedzieć, że w wodzie ze studni występują bakterie!

Podobno gatunek ludzki wyewoluował ze znacznie prostszych organizmów. Jeżeli to prawda, to oznacza, że na jakimś etapie ewolucji naszymi przodkami były zwykłe bakterie w wodzie. W pewnym sensie jest więc ironicznym fakt, że obecnie tak usilnie zwalczamy wszelkie ślady bakterii w wodzie, którą pijemy. Oprócz ironii jednak istotny jest fakt, że walka z bakteriami ma często bardzo solidne wytłumaczenie.

Uwaga! Bakterie w wodzie

Bardzo często słyszymy o tak zwanych chorobach brudnych rąk. Choć najczęściej cierpią na nie dzieci, to również dorosłymi zdarza się nie zadbać o odpowiednią higienę i zachorować.

O ile jednak dla większości z nas picie wody z kałuży jest czynnością zdecydowanie niehigieniczną i nikt przy zdrowych zmysłach tego nie będzie robił, to już picie wody prosto ze studni jest przez niektórych uważany za wręcz prozdrowotne.

Tak naprawdę jednak studnia to w pewnym sensie bardzo głęboka kałuża i nie mamy całkowitej pewności co do jakości zawartej w niej wody.

Rozwiązaniem jest sterylizacja

Sterylizacja wody ze studni to bardzo prosty proces, który może jednak znacząco zredukować ryzyko chorób, spowodowanych bakteriami zawartymi w wodzie ze studni. Promieniowanie UV biorące udział w procesie sterylizacji bardzo dokładnie oczyszcza wodę i pozbywa się z niej potencjalnie chorobotwórczych bakterii.

Lampy bakteriobójcze z promieniowaniem UV znajdziesz na https://www.krainawody.pl/6-lampy-bakteriobojcze 

2 thoughts on “Musisz wiedzieć, że w wodzie ze studni występują bakterie!

  1. Grażyna

    Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że mamy w wodzie, z której korzystamy bakterie. Dopiero zatrucie pokarmowe otworzyło nam oczy. Już zakupiliśmy lampę bakteriobójczą, ponieważ nie chcemy, aby taka sytuacja się kiedykolwiek powtórzyła.

  2. ala

    2 miesiące temu zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie badania wody pod kątem obecności bakterii. Trochę to kosztowało i było trochę zachodu, ale nie żałujemy, bo dzięki wynikom wiemy, co tak naprawdę znajduje się w naszej wodzie. Mogliśmy też zwrócić się po pomoc do firmy zajmującej się uzdatnianiem wody, żeby pomogli dobrać odpowiednie urządzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *